Dlaczego mieszkam tutaj? Część 1
- Michal Dzikowski
- Feb 12
- 1 min read
Updated: Feb 13
Rodzice w przypływie natchnienia powiesili mi wielką mapę świata nad łóżkiem. Dopiero dziś potrafię zrozumieć, jak bardzo takie, z pozoru małe, gesty mogą mieć wpływ na życie człowieka.
Krótka chwila. Jedna decyzja. Myśl: „Hej, kupmy Michałowi mapę świata”.Czterdzieści lat później jej echo wciąż się rozchodzi.
Zwróćcie uwagę, że Afryka na większości map jest w samym środku. Nie gdzieś z boku, ale w centrum. Największa. Inna. Pełna dźwięków, które same w sobie niosą tajemnicę. Kinshasa brzmi przecież inaczej niż Grodzisk Mazowiecki czy Katowice.
Jako dzieciak spędzałem godziny, dni i miesiące wpatrując się w tę mapę. Wyobrażałem sobie, jak te miejsca mogą wyglądać i czym różnią się od Karska, gdzie spędziłem pierwsze lata życia.
Drugim wspaniałym pomysłem moich rodziców i cioci Ewy było zaszczepienie we mnie miłości do literatury. Podobno pierwsze komiksy czytałem mając cztery lata. A później pojawił się Alfred Szklarski.
To on napisał serię o Tomku Wilmowskim. „Tomek na Czarnym Lądzie” opowiadał o Saharze, baobabach, lwach i Masajach. Ta książka naprawdę rozbudziła we mnie pragnienie zobaczenia tego wszystkiego na żywo.
Nie wiedziałem wtedy, że ta mapa i te książki nie są tylko elementem dzieciństwa.
Były początkiem.



Comments