top of page


Cywilizowana Afryka, dziki Zachód
Slub Kaji i Mateusza z Globstory , na ktorym polaczyli oba Swiaty Wczoraj, podczas drugiego pełnego dnia pobytu w Polsce, poczułem samotność. Ale nie taką, która polega na byciu odciętym od ludzi, zamkniętym w czterech ścianach, zapomnianym pustelnikiem. To była inna samotność. Bardziej tęsknota za czymś, o czym do tej pory nie miałem pojęcia. Za czymś, co było niewyczuwalne, bo było wartością permanentnie obecną, a przez to niezauważalną. Było głosem ludzi na ulicy. Było s
Michal Dzikowski
Apr 63 min read


Co naprawdę potrzebujesz na motocyklowy wyjazd do Tanzanii?
Image by zanzibarmemories Wiele osób pyta mnie, co trzeba zabrać na motocyklowy wyjazd do Tanzanii. I za każdym razem mam ochotę odpowiedzieć:mniej, niż myślisz. Ale trochę więcej, niż się spodziewasz. Bo Afryka nie wybacza głupoty. Ale jednocześnie uczy prostoty. To nie jest wyjazd, gdzie wszystko masz pod ręką. To nie Europa, gdzie coś zapomnisz i kupisz na stacji benzynowej 20 km dalej. Tutaj czasem przez 200 km nie ma nic.Dosłownie nic. A potem nagle masz wszystko, czego
Michal Dzikowski
Mar 213 min read


Make it count
Make it count – powiedziała wczoraj Dalia. Pewnie niewiele o tym myśląc. Po prostu dobrze mi życząc. Ale może nie. Może ona też ma tę samą przypadłość, albo skill, który mam ja. Że czuje, widzi, rozumie rzeczy. U mnie to jednak zawsze trwa. Muszę nad tym usiąść. To nie dzieje się od razu. Proces jest czasem powolny, ale jest mój. Tak jak dziś. Make it count – powiedziała Dalia. I obudziłem się dziś, rozumiejąc. Rozumiejąc siebie trochę bardziej. To coś, co próbuję robić od 35
Michal Dzikowski
Mar 201 min read


Europa w gorsecie
Dlaczego uciekłem przed fotoradarem. Zdaję sobie sprawę, że moje odczucia i pamięć doświadczeń dotyczących Polski, Europy Zachodniej i tak zwanego wolnego świata opierają się dziś bardziej na pamięci. A pamięć ma tendencję do upraszczania. Jednym z powodów, dla których wyjechałem z Europy, był… fotoradar. Używam tego czasem jako żartu. Ale jak w wielu żartach, jest w nim też trochę prawdy. Czasem pod śmiechem chowamy coś, czego nie chcemy powiedzieć wprost. O co chodzi z tym
Michal Dzikowski
Mar 93 min read


Bogata ziemia, skromny talerz
Lubimy gotować i lubimy jeść. Jako ludzie. Podobnie jak lubimy uprawiać seks i mieć dzieci. Bo musimy. Jeść i prokreować, inaczej jako gatunek nie przetrwamy zbyt długo. Tu niewiele różnimy się od zwierząt. To, co nas odróżnia, to fakt, że z obu tych czynności potrafimy zrobić coś więcej niż tylko mechaniczne spełnienie ewolucyjnych wymagań. „Kulinaria”, z braku lepszego słowa, są strasznie różnorodne i bogate, jak świat szeroki. Nauczyliśmy się dostarczać wartości odżywczych
Michal Dzikowski
Mar 83 min read


Jak łatwo zgubić się na Zanzibarze
Pisanie to odwaga. Przecież czyta to moja Mama. Moi znajomi. Ludzie, z którymi robię biznes. Jak głęboko mogę pozwolić zajrzeć w siebie, nie ryzykując, że coś się posypie? Z drugiej strony small talk nigdy nie był mój. Rozmowy o niczym. Bezpieczne tematy. Ślizganie się po powierzchni. Jak mam mówić o dojrzewaniu, o rozwoju, o zrozumieniu siebie, jeśli ominę doświadczenia, które mnie ukształtowały? To jak podać wynik bez pokazania obliczeń. Afryka obnaża. Zanzibar szczególnie.
Michal Dzikowski
Mar 62 min read


O deszczu, którego nie da się przeczytać
Dla Polaka ze wsi wiele rzeczy jest egzotycznych. I tego właśnie zawsze chciałem doświadczyć i zrozumieć. Doświadczyć jak najwięcej. Zobaczyć ile się da. Pozwolić mojej głowie widzieć i czuć maksymalne ilości wszystkiego, żebym nie musiał wyobrażać sobie, jak wygląda słoń, jakie to uczucie, gdy budzisz sie w Serengeti, ani jak brzmi kropla deszczu spadająca na Saharę. Po części chciałem sprawdzić, czy pisarze, których czytałem jako dziecko, nie kłamią. A po części dlatego, że
Michal Dzikowski
Mar 43 min read


Herbata i fasola, czyli o poruszaniu się
Wszyscy się gdzieś przemieszczają. Non stop, bez przerwy. Społeczeństwo jest w ruchu: do pracy, z pracy, po jedzenie, załatwić sprawunki, odwiedzić rodzinę, dostać się do meczetu. Kwa mguu (dosłownie „przez nogi”) czyli transport pieszy. Chodzą wszyscy i wszędzie. I wszędzie możesz spodziewać się kogoś. Czasem zdarza mi się jechać kilometrami przez busz, nie widzę nikogo. Zatrzymuję się na poboczu, nic nie jedzie, myślę sobie: dobre miejsce na siku, nikogo nie ma. Rozpinam r
Michal Dzikowski
Mar 13 min read


Jak ważny jest Twój sprzęt?
Nie jest. To znaczy jest. Ale nie na początku. Wielu osobom, mnie też, wydawało się kiedyś, że jak będę miał lepszy aparat, to będę robił lepsze zdjęcia. To tak, jakbyś myślał, że kupując Steinway’a zostaniesz Chopinem, znając tylko do re mi fa so la. Albo że kupisz Ferrari i będziesz Kubicą, jeżdżąc dziś Hyundaiem. Nie. Nie i jeszcze raz nie. Żaden aparat nie zrobi z Ciebie Sebastião Salgado ani Steve’a McCurry’ego. Żeby nimi zostać, czego sobie i innym życzę, trzeba poświ
Michal Dzikowski
Feb 272 min read


Tu czuję, że żyję
Lubię wstać tuż przed wschodem słońca i zobaczyć jak szybko ten dzień tutaj się budzi. Od czarnej nocy do upalnego dnia mija może 45 minut i nagle wszystko przyspiesza. Światło, dźwięki, ludzie. Nie ma przeciągania, nie ma szarego „pomiędzy”. Jest zero-jedynkowo. Lubię to, że mam tu zawsze 12 godzin dnia i 12 godzin nocy. Słońce wstaje między 6 a 7 i zachodzi między 6 a 7. Codziennie. Cały rok. Żadnych negocjacji. Żadnych zimowych depresji o 15:30. Lubię to światło. Równik ni
Michal Dzikowski
Feb 252 min read


Kasa, kasa, kasa. Czyli podatek od niewiedzy.
Jako turysta zapłacisz podatek od niewiedzy. Zawsze. Nie wiesz, ile kosztuje avocado. Nie wiesz, ile kosztuje obiad, piwo czy taksówka. Ale Tanzanijczyk wie, że Ty nie wiesz. Ceny często nie są nigdzie wywieszone. Ich źródłem bywa głowa sprzedającego. A cena zależy od: – jego humoru – Twojego wyglądu – tego, jak się zachowujesz – tego, czy sprawiasz wrażenie kogoś, kto negocjuje Efekt? 2 razy. 3 razy. 4 razy drożej. Moja zasada dla turysty jest prosta. Ktoś chce 100? Ty mówis
Michal Dzikowski
Feb 242 min read


Co naprawdę robi fotograf ślubny?
Jak wygląda mój typowy dzień? Nie wygląda. Bo żaden nie jest taki sam. Od zawsze starałem się nie popadać w rutynę. Uciekać od powtarzalności. Permanentnie stymulować się nowym. Moja głowa jest jak wielki, nigdy nienasycony kufer. Zawsze głodny wrażeń i wiedzy. Kiedy rzeczy stają się przewidywalne, zaczynam się nudzić. Pojawia się poczucie marnowania tego daru, jakim jest życie, świadomość i możliwość uczenia się. Tworzenia nowych połączeń. Lepszego rozumienia świata. Pewnie
Michal Dzikowski
Feb 232 min read


Chciałeś tu być, to teraz poczekaj na deszcz.
Od dwóch dni nic nie napisałem, chociaż obiecałem sobie, że będę pisał konsekwentnie. Chyba że naprawdę nie będzie kiedy i jak. No i nie było. Jestem zmęczony. Dużo pracy. Zbliża się pora deszczowa, więc większość z nas jest zmęczona. Sezon trwa już dziewiąty miesiąc. Sezon to tutaj okres, kiedy wszyscy ciężko pracujemy. Pośrednio lub bezpośrednio żyjemy z turystyki, a ta chce zobaczyć Tanzanię przez około dziesięć miesięcy w roku. Pozostałe dwa to pora deszczowa. Mniej więce
Michal Dzikowski
Feb 191 min read


Chciałeś mieszkać w Afryce
Gdy po raz pierwszy wsiadłem za kółko swojego auta na Zanzibarze, poza radością wolności zauważyłem wyraźny wzrost poziomu stresu. Miałem wrażenie, że wjechałem, bo faktycznie wjechałem, do miejsca, gdzie drogi to świat, w którym auta prowadzą dwunastolatkowie przekonani o swojej nieśmiertelności i pozbawieni wyobraźni. Wyprzedzanie na trzeciego. Pod górkę, z górki, na zakręcie. Kozy, krowy, dzieci na ulicy. Wszędzie ludzie na poboczach. W nocy też. Ciemnoskórzy, ubrani na cz
Michal Dzikowski
Feb 172 min read


Jeden telefon nie wystarczy.
Zanzibar to nie wakacje. Jeżeli tu mieszkasz. Na stałe.Tu się codziennie budzisz i zasypiasz. Tu kupujesz papier toaletowy i chodzisz do dentysty. To nie jest urlop. To życie. Często mówię tym, którzy pytają, jak tu jest, że Afryka nie jest dla każdego. Szczególnie dla człowieka wychowanego w szeroko pojętym zachodnim kręgu cywilizacyjnym. Jeżeli Twoje poczucie bezpieczeństwa i sposób funkcjonowania opiera się na strukturze, czymś solidnym i przewidywalnym, o czym nawet nie m
Michal Dzikowski
Feb 151 min read


Fotografia czy fotografika?
W języku polskim istnieje ciekawe rozróżnienie pomiędzy fotografią a fotografiką. Fotografia oznacza zapisywanie rzeczywistości światłem. Dokument. Fotografika jest bliższa sztuce. Oznacza ingerencję w formę, nie tylko zapis przy użyciu światłoczułych narzędzi. W moim przypadku to istotne rozróżnienie. Balansuję pomiędzy dokumentem a kreacją i mam kłopot, jak nazwać swoją pracę z aparatem. Nie jestem tylko reporterem. Wiem, że sam fakt zrobienia zdjęcia jest już ingerencją. W
Michal Dzikowski
Feb 141 min read


Moment, w którym przestałem udawać. Część 4
Zdjecie zrobione przez Mateusza Waligore podczas wyprawy "Before it's gone" Indie. Laddakh Jeżeli miałbym wskazać jeden moment, w którym Świat i mój Zew stanęły naprzeciw siebie, choć nie wierzę w bajki o przełomowych chwilach, to byłby to telefon od Mateusza Waligóry. Zaproponował mi serię wypraw dla National Geographic Polska. I coś we mnie kliknęło. Nie romantycznie. Nie filmowo. Po prostu jasno. W ciągu kilku minut wiedziałem, że to, co budowałem przez lata, nie jest moje
Michal Dzikowski
Feb 131 min read


Głos świata. Część 3
Zdjecie zrobione przez Dominika Szczepanskiego podczas wyprawy do Chiribiquette, Kolumbia. 2015 Był we mnie jednak drugi głos. Ten, któremu dawałem więcej uwagi, bo tego wymagało życie. Bo tak powinno wyglądać normalne życie. Ustatkuj się. Kariera. Żona. Bezpieczeństwo. Wszyscy tak robią. Dlaczego chcesz inaczej? To niebezpieczne. To nie ma sensu. Ten głos nie był silniejszy od zewu przygody. Był po prostu wspierany przez świat. Rozdarcie trwało latami. Z jednej strony wymaga
Michal Dzikowski
Feb 121 min read


Zew. Część 2
Zanzibar. 2022 Potem pojawiło się życie. Moje własne. Szkoły, ludzie, pęd za tym, co wydawało mi się dobre i co, jak sądziłem, sprawi radość innym. Zapomniałem o sobie. O Masajach.Goniłem za dziewczynami, karierą. Pojawiało się coraz więcej wymagań innych, a coraz mniej było mnie we mnie. Afryka jednak została. Cicho, pod powierzchnią. W przypływie młodzieńczego buntu zrobiłem sobie tatuaż. Nie był to pierwszy, ale pierwszy, który coś znaczył. Wytatuowałem Afrykę na lewej łop
Michal Dzikowski
Feb 121 min read


Dlaczego mieszkam tutaj? Część 1
Tarangire National Park. Tanzania. 2022 Rodzice w przypływie natchnienia powiesili mi wielką mapę świata nad łóżkiem. Dopiero dziś potrafię zrozumieć, jak bardzo takie, z pozoru małe, gesty mogą mieć wpływ na życie człowieka. Krótka chwila. Jedna decyzja. Myśl: „Hej, kupmy Michałowi mapę świata”.Czterdzieści lat później jej echo wciąż się rozchodzi. Zwróćcie uwagę, że Afryka na większości map jest w samym środku. Nie gdzieś z boku, ale w centrum. Największa. Inna. Pełna dźwię
Michal Dzikowski
Feb 121 min read
bottom of page