top of page

Zew. Część 2

  • Writer: Michal Dzikowski
    Michal Dzikowski
  • Feb 12
  • 1 min read

Updated: Feb 13


Zanzibar. 2022
Zanzibar. 2022



Potem pojawiło się życie. Moje własne. Szkoły, ludzie, pęd za tym, co wydawało mi się dobre i co, jak sądziłem, sprawi radość innym.

Zapomniałem o sobie. O Masajach.Goniłem za dziewczynami, karierą. Pojawiało się coraz więcej wymagań innych, a coraz mniej było mnie we mnie.

Afryka jednak została. Cicho, pod powierzchnią.

W przypływie młodzieńczego buntu zrobiłem sobie tatuaż. Nie był to pierwszy, ale pierwszy, który coś znaczył. Wytatuowałem Afrykę na lewej łopatce.

Co chłopak z małej wsi w północno-zachodniej Polsce mógł mieć wspólnego z Afryką, mając dwadzieścia lat?

Dziś wiem, że to był zew.

Mijały lata. Zdobywałem kolejne szlify w dorosłym życiu. Coraz skuteczniej próbowałem zapomnieć o dziecięcych marzeniach.

Potem pojawili się Ewan McGregor i Charley Boorman. Robili to, o czym ja tylko marzyłem. Żyli w drodze. Byli wolni.

Kupiłem pierwszy duży motocykl, V-Strom 650. Zacząłem poważnie myśleć o przejechaniu Afryki wzdłuż. Tej samej, w którą wpatrywałem się godzinami jako dziecko.

Nie wiedziałem jeszcze, jak bardzo życie potrafi weryfikować marzenia.

Ale głos wciąż był.

Comments

Rated 0 out of 5 stars.
No ratings yet

Add a rating
bottom of page